niedziela, 12 sierpnia 2012

sezon urodzinowy

Sierpień w mojej rodzinie to miesiąc obfitujący w rocznicy narodzin jej członków. Jest to między innymi również miesiąc moich urodzin i imienin.
Nieuchronnie zbliżają się daty urodzin moich dwóch braci (rodzonego i ciotecznego). A że mieszkają za granicą - kartki muszą zostać wysłane odpowiednio wcześnie aby nie stały się kartkami z cyklu "happy belated birthday" :) Pierwsza, świeżutka (można powiedzieć, że nawet jeszcze ciepła) wykonana w czasie spaceru i popołudniowej drzemki mojego synka.





Moim głównym problemem, jeśli chodzi o moje hobby, jest brak miejsca na porządne pobałaganienie przy wykonywaniu prac. Czekam z utęsknieniem aż moja prywatna złota rączka (w postaci mojego męża) zaadaptuje starą maszynę do szycia na biurko. Na razie muszę korzystać z wolnego czasu, jaki zapewnia mi mój mąż gdy zabiera naszego synka poza obręb mieszkania lub chociaż poza obręb naszego jedynego pokoju - wtedy po prostu rozkładam wszystko na podłodze i .... tworzę :) Dzisiaj nie wyrobiłam się ze sprzątnięciem lub chociaż delikatnym uporządkowaniem moich przydasi przed ich powrotem ze spaceru ... możecie sobie tylko wyobrazić jak wielkie z zadowolenia oczy miał mój synek przekraczając próg mieszkania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz