sobota, 3 listopada 2012

baza

Z tego co pamiętam z dzieciństwa, nie miałam nigdy domku z kartonu. Bawiłam się za to często w (jak to nazywała moja babcia) "budach", czyli tworzonych przeze mnie i mojego ciotecznego brata, bazy z koców i wszelkiego rodzaju stołów czy puf. Podejrzewam, że każdy w dzieciństwie miewał podobne pomysły ...
W związku z tym, że moje dziecko uwielbia bazy i za każdym razem kiedy dopadnie do naszego łóżka, domaga się zrobienia bazy z kołdry - postanowiliśmy zrobić mu domek z kartonu.
Nie jest to ani szczególnie duży czy wyrafinowany estetycznie twór, jednak swoją rolę spełnia znakomicie. Skupiliśmy się w sumie na tym, aby był bardziej bezpieczny niż ładny. Niby papier to nic wielkiego, ale potrafi nieprzyjemnie rozciąć delikatną skórę. Stąd też, wszelkie możliwe złączenia kartonu czy też jakiekolwiek jego końce, zostały oklejone taśmą. 
Może, kiedy Mati będzie starszy, postaramy się o większe kartony no i może wtedy pozwolę sobie też na większe ogarnięcie bazy pod względem kolorystycznym. Tym razem jedynie "komin", w którym synek może stanąć i wyjrzeć przez okno, udekorowany został bibułą. Nie sprawdza się ona jednak najlepiej ... Z resztą sama baza jest też niekoniecznie trwała. Jak widać na zdjęciu, drzwi są już delikatnie naderwane. No i synek na tyle oswoił się już z bazą, że pozwala sobie w niej na coraz więcej szaleństw i coraz bardziej lata ona na wszystkie strony ... zatem, jej dni są już policzone.
Podczas sobotniej, popołudniowej drzemki synka, do przyjemności internetowych zakupów scrapowych, pozwoliłam sobie także na małe przyjemności smakowe.
Aż żal psuć sobie sobotę, myśląc o nieuchronnie zbliżającym się poniedziałku. Jednak już czuję jego oddech na plecach ... Wiem, że przede mną jeszcze sobotni wieczór no i cała niedziela, ale mój weekend zaczął się we wtorek. Myślę więc, że mogę pozwolić sobie na małe narzekania na to, że weekend zbliża się niestety ku końcowi.

3 komentarze:

  1. ALE CZADERSKI DOMEK:)
    Zapraszam na candy

    http://kuzniaupominkow.blogspot.com/

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Moi chłopcy też wszelkie domki i schowanka nazywali bazą.Świetna zabawa!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bez bazy nie ma zabawy :) u nas jest już kolejna, tym razem mocniejsza :)

      Usuń