wtorek, 29 stycznia 2013

bundun

Konkursowe wyzwanie na scrapujących polkach skłoniło mnie do wykonania swojego pierwszego, prawdziwego scrapa. Jest duży, bo aż 30x30. Z tego powodu nie wiem za bardzo gdzie go trzymać. Pewnie wyląduje gdzieś w szafie razem z papierami. W sumie jest to fajna forma, ciekawy sposób na zatrzymanie chwili, no ale gabarytowo jakoś nieszczególnie do mnie przemawia. Chyba jednak wolę tworzyć albumy, niż wyrwane z kontekstu pojedyncze scrapy. Chociaż kto wie. Może nadarzy się jeszcze kiedyś jakieś fajne wyzwanie i stworzę kolejne LO?!
Scrap miał być typowo zimowy i radosny zarazem. Przypomniał mi się od razu pewien popołudniowy spacer, podczas którego mój synek po raz pierwszy zobaczył bałwana. Wraz z tym doświadczeniem, pojawiło się też nowe słowo "bundun" :) Dopóki nie zostałam matką, nie rozumiałam radości innych ludzi z (jak mi się wcześniej wydawało) mało znaczących momentów w życiu ich dzieci. No ale teraz, to co innego. I co by nie mówić, Bundun zostanie w mojej pamięci na długo!
Wracając do scrapa ...wywołałam kilka zdjęć z tego miłego spacerku i oto co powstało ...
Tak jak wspomniałam w poprzednim poście, poddałam go bezcukrowej ocenie na fejsie. I co dziwne (i miłe) spotkał się z aprobatą. Słodzenia nie było, nie nie. Nie po to powstała ta grupa :) Dostałam jedną jedyną sugestię, co by pod zdjęcia dać jakieś białe tło. I faktycznie - miałam taki zamiar. Lubię warstwy, ale nie wiem jak mi to umknęło. To znaczy domyślam się. Pośpiech. Ostatnio łapię się na tym, że zamiast mieć radochę z tworzenia, skupiam się na tym żeby ... zdążyć! Zdążyć zanim synek wstanie, zanim chłopaki wrócą ze spaceru, zanim nastanie północ ... :) 
W pracy wykorzystałam materiały ze scrap.com.pl.

4 komentarze:

  1. Fajna praca :O)
    Dziękuję za udział w moim candy, powodzenia.
    Pozdrawiam Lidka-Lilka

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się podoba :) a w kwestii konstruktywnej krytyki to ja chyba sama jestem swoim najczęstszym krytykiem - zazwyczaj do każdej swojej pracy mam jakieś "ale" :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak jak ja :) zawsze można by coś lepiej, coś mniej lub więcej ... :)

      Usuń