sobota, 30 marca 2013

najważniejsza przesyłka świata

Między faszerowaniem jajek a pieczeniem sernika upubliczniam album, który powstał na pocztowe wyzwanie przyklej to!
przyklej to!
Album upamiętnia okres od "wysłania przesyłki" aż do "dostarczenia" :) Nie wiem w sumie skąd mi do głowy wpadł pomysł połączenia tych wszystkich pocztowych przydasi z ciążowymi wspomnieniami, ale ważne że wpadł. I jak się okazało .... nie był to zbyt oryginalny pomysł. Jedna z dziewczyn przygotowała na wyzwanie scrapa z  podobnym motywem :) W każdym razie, cieszę się, że zrobiłam w końcu coś dla nas! Pamiątka początku zmian, jakie zaszły w naszym życiu dzięki Mateuszowi. Zdjęć jest sporo, więc trochę je skumulowałam :)
Zostało jeszcze tylko zapisać wspomnienia i album będzie gotowy. Mam nadzieję, że wytrzyma próbę czasu i będzie pamiątką na długie lata!
Wszystkim Feblikowym podglądaczom życzę radosnych i zdrowych Świąt Wielkanocnych. Bo na "zielone", to już nie ma co liczyć ...

ps. ma ktoś może pomysł jak rozwiązać problem niedziałającego lightbox-a? działał i zwyczajnie któregoś pięknego dnia przestał :/

8 komentarzy:

  1. Połączenie tematu ciążowego i pocztowego jest ciekawe, świetnie, że cały Twój album jest właśnie w tym klimacie :) W imieniu dziewczyn i swoim dziękuję pięknie za udział w naszej Przyklejowej zabawie!
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja po raz kolejny dziękuję za bardzo motywujące wyzwanie :)

      Usuń
  2. ale super, że zmotywowałaś się do spięcia wszystkich wspomnień razem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dla Was podziękowania za wyzwanie :) zaskutkowało "spakowanymi" wspomnieniami :)

      Usuń
  3. Album genialny! Przede wszystkim pomysł, ale także wykonanie - te wszystkie pocztowe, autentyczne gadżety :)Jest śliczny! Widzę, że Twój Maluszek jest młodszy od mojego o... całe 9 dni ;-) Wspomnienia i do mnie powróciły z tego okresu i zapragnęłam sobie sprezentować coś podobnego - wspominkowego :) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! a Ty, może żeby się nie rozdrabniać - poczekaj jeszcze trochę i zrób sobie 2w1 :)

      Usuń
  4. Ładny!

    Dopiero co obejrzałam... hm... nieładny album "ciążowy" (tzn. strasznie "kiczowy" w negatywnym sensie tego słowa). Teraz widząc Twój pomyślałam, że "przecież się da estetycznie". I to jeszcze jak! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) no nie jest to "typowy" album ciążoway na pewno! fajnie, że nie tylko mi się podoba :) pozdrawiam!

      Usuń