czwartek, 7 marca 2013

wiosenne porządki

Jeśli jeszcze nie trafiliście na fejsbukową grupę "Przydasiowy bazarek", to omijajcie ją szerokim łukiem ;) To szatańskie miejsce kusi jak może. Oprócz scrapbookingu, szerzy się tam też decoupage, biżu, sutasz, haft i wiele innych. Oprócz zakupów czy sprzedaży (tudzież wymiany), można też sobie miło pogawędzić. Wynikiem jednej z takich pogawędek było powstanie wspominanej przeze mnie jakiś czas temu grupy "Koniec słodzenia". Pogawędki są raczej nieszkodliwe, gorzej z zakupami :) Nie dość, że wpływają na objętość portfela to i zabierają przestrzeń życiową. U mnie jej niestety niewiele, ale udaje nam się póki co nie zagracać zbytnio mieszkania. Jako, że przydasiowy bałagan powiększał się od jakiegoś czasu, zabrałam się niedawno za porządki. Mój scrapowy dobytek - na skutek odkrycia przydasiowego bazarku- rozprzestrzenił się ostatnio na kolejną, trzecią już półkę. Jeszcze trochę i żelazko będzie musiało znaleźć nowe lokum, ale na razie wszystko dobrze podtrzymuje, więc się uchowało :) Ponadto, na szafie wylądował jeszcze jeden przydasiowy karton. W zasadzie kartonik. Z ćwiekami, kwiatkami i innymi ozdobnikami.
I jak dla mnie, to co widzicie stanowczo wystarczy. Bylebym znalazła tyle czasu, aby móc to wszystko wykorzystać! A ostatnio, jeszcze się gorzej nie mogę zorganizować niż zwykle. Zdaje się za oknem już więcej słońca i powinno mi się już "chcieć wszystko" ... a ja się nie mogę zebrać do kupy. Przesilenie wiosenne?!  ... być może. Za dużo myśli w głowie?! ... zdecydowanie. A że ja z tych długo, dokładnie i wręcz dogłębnie wszystko roztrząsających ... z tych co muszą przegadać coś milion razy, a po (zdaje się) podjętej decyzji, przemielić coś jeszcze trylion razy ... to na prawdę ciężko jest coś dla mnie konkretnie ustalić czy zdecydować. No ale ... byle do wiosny!

4 komentarze:

  1. a ja podziwiam , że znajdujesz czas na pasję ! Bo miejsce, pewnie zawsze sie znajdzie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aj z tym czasem to ja właśnie mam problem, a dokładnie to z jego brakiem :) ostatnio po prostu scrapuję z synkiem bo w nocy jakoś nie umiem się powstrzymać od spania :P

      Usuń
  2. Fajny porządek. W tej branży to chyba podstawa;)) potem tylko,w miarę powiększania się przydasi odkrywa się u siebie mimowolnie coraz to nowsze,zapomniane szpargały...to ja mam takie rzeczy..;)? Pozdrawiam!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już się łapię na tym, że nie do końca wiem co mam :/

      Usuń