sobota, 1 czerwca 2013

urloping

Jest pogoda, jest piasek, jest woda, jest nicnierobienie, a moje rękodzieło zahacza jedynie o babki z piasku. Papierki zostały w domu. Nie sprawdzamy zegarka, nie kojarzymy już nawet który to dzień tygodnia, a na wakacjach jesteśmy zaledwie drugi dzień :P Zabrałam ze sobą jedynie SMASH-a do zapisków z wyjazdu, ale póki co jeszcze nie było na to czasu. Cieszę się wolnymi dniami najbardziej jak mogę! Pozdrowienia z Karwi! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz