poniedziałek, 14 marca 2016

USA

Stany Zjednoczone Ameryki są tematem najnowszego wyzwania w Diabelskim Młynie. Pomysłodawczynią tematu byłam ja :) Wydaje mi się, że jeszcze nie spotkałam się z wyzwaniem dotyczącym kolebki scrapbookingu - postanowiłam więc tą lukę uzupełnić! Dowolność w wykonaniu pracy na wyzwanie jest dość duża. Jedynym warunkiem jest to, aby nawiązywała ona do USA - można zainspirować się flagą (kolorami/symbolami), stanem/miastem, jedzeniem, dolarami ... nooo czym tylko dusza zapragnie. Mi osobiście Ameryka kojarzy się z rodziną. Powstało więc rodzinne LO (!!! ja i LO, no kto by pomyślał ;)
 i kilka zbliżeń


Strach liczyć ile to już lat nie widziałam się z bratem ... a jeszcze większy, jak pomyślę ile kolejnych upłynie zanim się spotkamy. Jednak na razie ponowna podróż do Stanów musi pozostać w strefie marzeń. No chyba, że są tu jacyś chętni do wpakowania mnie do walizki?! A może jakiś bilecik się komuś pałęta niepotrzebny? Jeden albo cztery? Ile by ich nie było - chętnie przygarnę! :)
Na koniec pokażę Wam jeszcze tort, który zrobiłam na drugie urodziny mojej córeczki. Małej fanki Maszy i Niedźwiedzia :)
W związku z tym, że w naszym gronie dekoracja z masy cukrowej nie jest szczególnie lubiana (nie licząc mojego synka, który chętnie połknąłby i cukiernicę z całą zawartością), poszłam w krem. Nie obyło się oczywiście bez problemów. Zamówiony opłatek dotarł do mnie uszkodzony ... pożałowałam jednak listonosza i powstrzymałam się od reklamacji. W zasadzie uszkodzenie nie było mocno widoczne, ale dla mnie (dążącej do perfekcji czegokolwiek bym się nie tknęła) to było traumatyczne przeżycie ;) 
Życzę Wam dobrego tygodnia no i koniecznie weźcie udział w wyzwaniu! :)
Sllonecznik

3 komentarze:

  1. LO świetne, tort rewelacja i pamiętaj, że marzenia się spełniają ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny jest ten Twój LOs :)

    OdpowiedzUsuń