sobota, 4 czerwca 2016

Co dziś na śniadanie?

Biedronki! Bo przecież w sobotę można sobie pozwolić na trochę bardziej kreatywne śniadanie!
Skłamałabym gdybym napisała, że w ten sposób udało mi się przemycić moim dzieciom trochę warzyw.... Młodsza kazała sobie zdjąć z kanapki ... wszystko. Został chleb. Z masłem. A starszy niestety złapał bardzo rzadką chorobę ....... i nie mógł patrzeć na jedzenie. Takie życie ;) Dobrze, że chociaż papierowe biedronki cieszyły oczy :)
Biedronkowe śniadanie zgłaszam na #5 wyzwanie Dekoracyjnej Taśmy - Dekoracja stołu
http://dekoracyjnatasma.blogspot.com/2016/05/wyzwanie-5-dekoracja-stou.html
http://madebyjanet.blogspot.com/2016/05/wyzwanie-majowe.html 

Życzę Wam udanego weekendu!
Pozdrawiam!
Asia/Sllonecznik

5 komentarzy:

  1. Cudowne śniadanie! Biedronka jest niesamowicie urocza! Masz rację, taki posiłek można też "zjadać" oczami, niczego nie tracąc :)
    Dziękuję za udział w wyzwaniu - Magda, DT Dekoracyjna Taśma.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak patrzę to sama robię się głodna :) moi to łakomczuchy, poza sytuacjami chorobowymi a wtedy to ... ech. Ale muszę skorzystać z Twojego pomysłu i zrobić im w jakiś weekend taki wesoły podwieczorek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocze wiosenne śniadanko :) Szkoda, że się maluszki nie dały przekonać , ale z niejadkami to trudna sprawa- wiem, bo mam taką w domu :)

    OdpowiedzUsuń