poniedziałek, 13 lutego 2017

Powarsztatowo

Witajcie!
Wczoraj pokazałam Wam małą zajawkę tego co 
poczyniłam na warsztatach u Agi Baraniak. 
Dziś trochę więcej szczegółów mojego chlapania.
Prawda, że zupełnie jakby nie mój twór? ;) I choć patrząc na moje prace można pomyśleć, 
że takie art-journalowe zabawy to nie moja bajka ... to powiem Wam, 
że za jakiś czas tego typu wpis z pewnością pojawi się jeszcze kiedyś na Febliku! 
Bo to świetna zabawa jest! Aga dzięki za przybliżenie tej formy, za wskazówki i podpowiedzi!
Pozdrawiam Was!
Joanna

2 komentarze:

  1. Pięknie, naprawdę pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ekstra. Tak właśnie się spodziewam, że to dopiero początek :D

    OdpowiedzUsuń