poniedziałek, 8 października 2018

Every moment matters

Witajcie!
Jesień w pełni. I to w tej pięknej, złotej odsłonie. Aż się prosi, aby zrobić
kilka fajnych fotek. A później, żeby nie zginęły w czeluści telefonu -
osobiście polecam wkleić je do notesu i otoczyć je kolekcją Magic Fall od Studio Forty,
jak ja. Tu akurat zdjęcie sprzed dwóch lat. Doczekało się w końcu swojego
miejsca w notesie. Po prostu chyba czekało na te papiery i te stemple ...
Sama kolekcja Magic Fall ma wiele wzorów czy napisów, które
wycięte z arkusza mogą stanowić osobny element. Osobiście często
wycinam z arkuszy i do niedawna żyłam w nieświadomości,
że ma to swoją nazwę - fussy cutting.
Określenie bardziej odnosi się do pikowania, patchworków, czyli ogólnie szycia
- ale sam zamysł to wycinanie elementu z arkusza i eksponowanie go.
Wycinanie z arkusza to także fajny sposób dla tych, którzy na przykład
tak jak ja - niekoniecznie umieją kolorować stemple.
Wystarczy odbić je na wzorzystym papierze i wyciąć.
Tak jak tu, w przypadku grzybków-domków.
 Pozdrawiam!
Joanna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz